Małe reaktory modułowe zrobiły w polskiej debacie karierę, zanim jakikolwiek z nich zaczął pracować na Zachodzie. Prezentacje obiecują seryjną produkcję w fabryce, montaż na miejscu i reaktor niemal w każdym powiecie — a spółki ogłaszają kolejne listy intencyjne. Razem patrzy na tę technologię życzliwie, ale trzeźwo. W stanowisku o polityce energetycznej z 2023 roku partia napisała wprost, że SMR-y „pomimo intensywnego marketingu, nie będą gotowe do budowy wystarczająco szybko, by oprzeć na nich transformację energetyczną". Fundamentem muszą być duże, sprawdzone bloki: co najmniej 8 bloków jądrowych, o łącznej mocy minimum 12 GW. Dla małych reaktorów kanon programowy przewiduje miejsce później — i to rozróżnienie faz, a nie niechęć do nowinek, jest sednem stanowiska.
Policzmy działające SMR-y
Skala rozdźwięku między zapowiedziami a rzeczywistością daje się zmierzyć. Wystarczy zestawić liczbę projektów rozwijanych na papierze z liczbą urządzeń, które naprawdę produkują prąd.
Nic z tego nie przekreśla samej technologii. Rosyjska pływająca elektrownia i chiński reaktor wysokotemperaturowy dowodzą, że małe jednostki da się zbudować i uruchomić. Problem leży gdzie indziej: kraj, który do 2030 roku będzie musiał wymienić elektrownie o mocy prawie 20 GW, potrzebuje technologii dostępnej dziś, w przewidywalnej cenie i z referencyjnymi realizacjami — a tego zachodnie SMR-y na razie zaoferować nie mogą.
Pętla, z której trudno wyjść
Ekonomia reaktorów jądrowych od dekad premiuje skalę: im większy blok, tym niższy koszt megawata. SMR-y obiecują odwrócić tę zależność seryjną produkcją fabryczną — sto identycznych modułów ma być tańszych niż sto projektowanych osobno elektrowni. Rzecz w tym, że seryjność wymaga długiej kolejki zamówień, a zamawiający chcą najpierw zobaczyć działający, rentowny egzemplarz. Historia NuScale pokazuje, jak ta pętla zaciska się w praktyce: rosnący kosztorys wypłaszał kolejnych odbiorców, aż projekt upadł, zanim wylano fundamenty.
Polski przykład jest bliżej, we Włocławku. Orlen i Synthos ogłosiły w sierpniu 2025 roku porozumienie „torujące drogę" pierwszej elektrowni SMR w Polsce — po latach zapowiedzi wciąż jesteśmy więc na etapie umów między udziałowcami, nie budowy. Tymczasem zegar transformacji tyka niezależnie od komunikatów prasowych. Według stanowiska Razem uruchomienie pierwszego wielkoskalowego reaktora w Polsce jest możliwe w 2035 roku; rządowy Program polskiej energetyki jądrowej zakłada dwie elektrownie o mocy 6–9 GW i pierwszy blok w 2036 roku. Postulat Razem — osiem bloków i minimum 12 GW — idzie dalej i szybciej niż plan rządu, ale oba harmonogramy łączy jedno: opierają się na technologii, którą umie już budować kilku dostawców na świecie. Każdy rok czekania na przełom w SMR-ach byłby kolejnym rokiem palenia węgla.
Kolejność faz ma przy tym praktyczny sens. Kanon Razem widzi dla małych reaktorów „rozsądnej wielkości" zadanie w drugiej fazie programu: zastępowanie wycofywanych bloków węglowych o mocy 200–300 MW. Skala pasuje, a lokalizacje po elektrowniach węglowych mają gotowe przyłącza sieciowe i doświadczone załogi. Jeżeli do tego czasu seryjna produkcja SMR-ów rzeczywiście ruszy, Polska będzie mogła z niej skorzystać — stanowisko partii uczciwie zaznacza, że „przełom w dziedzinie seryjnej budowy małych modułowych reaktorów jądrowych może oczywiście zmienić plany i harmonogram". Sceptycyzm dotyczy harmonogramów marketingowych, a nie fizyki.
Kompetencje już mamy — w Świerku
Rozmowa o polskim atomie zaczyna się zresztą nie od zera. Pod Otwockiem od pół wieku pracuje reaktor badawczy Maria, jeden z ważniejszych na świecie producentów izotopów medycznych. W styczniu 2025 roku, na konferencji prasowej w Otwocku, obok kampusu Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku, mówił o nim Adrian Zandberg: „Reaktor Maria w Świerku to świetny przykład, jak marnujemy potencjał gospodarczy. To infrastruktura, dzięki której powstają radiofarmaceutyki do leczenia raka. Zamiast budować na bazie reaktora nasz własny, nowoczesny przemysł lekowy – dajemy zarabiać zagranicznym koncernom. Sam reaktor pozostaje niedofinansowany, świetnych specjalistów, którzy w nim pracują, podkupują inni". Kadry, zaplecze badawcze i dozór jądrowy będą potrzebne każdemu programowi — wielkoskalowemu i modułowemu. Od tego, czy państwo zadba o nie już teraz, zależy więcej niż od wyboru konkretnej technologii. To zresztą druga strona tego samego rachunku: inwestycje energetyczne to miejsca pracy na dekady — piszemy o tym szerzej w siostrzanym serwisie o pracy.
Co proponuje Razem
Należy jak najwcześniej rozpocząć prace nad budową wielkoskalowych bloków jądrowych, bowiem małe reaktory modułowe (SMR) pomimo intensywnego marketingu, nie będą gotowe do budowy wystarczająco szybko, by oprzeć na nich transformację energetyczną. Te rozsądnej wielkości mogą posłużyć w drugiej fazie programu jądrowego, po wybudowaniu dużej energetyki, do zastępowania wycofywanych bloków węglowych 200–300 MW.— Partia Razem — Stanowisko ws. PEP2040 (2023), partiarazem.pl
- Najpierw wielkoskalowe bloki jądrowe — co najmniej 8 bloków o łącznej mocy minimum 12 GW, jako fundament bezemisyjnego systemu.
- SMR-y w drugiej fazie programu — do zastępowania wycofywanych bloków węglowych 200–300 MW, gdy technologia dojrzeje do seryjnej budowy.
- Otwartość na przełom — jeśli seryjna produkcja małych reaktorów albo rewolucja w magazynach energii nadejdzie szybciej, plany i harmonogram można będzie skorygować.
- Dostawcy wybierani po zademonstrowanej zdolności do budowy zgodnie z harmonogramem, warunkach finansowych i korzystnym dla Polski offsecie — wyłącznie konstrukcje z krajów o przyjaznych relacjach z Polską.
Jak dokładnie ma wyglądać ta pierwsza, wielkoskalowa faza — ile bloków, gdzie i po co aż 12 GW — rozpisujemy w osobnym tekście: 8 bloków jądrowych, 12 gigawatów. A dlaczego rezerwą dla odnawialnych źródeł ma być atom, a nie importowany gaz, tłumaczymy na przykładzie dwóch sąsiadów, którzy wybrali przeciwne drogi: model fiński zamiast niemieckiego.
Źródła i dalsza lektura
- Stanowisko ws. PEP2040 — Partia Razem, 2023
- Deklaracja programowa — Partia Razem, 2025
- NEA publishes new SMR Dashboard — American Nuclear Society / OECD NEA, 2025
- Small modular reactor — Wikipedia (en), stan na 2026
- Carbon Free Power Project (NuScale/UAMPS) — Wikipedia (en), stan na 2026
- Krall, Macfarlane, Ewing — „Nuclear waste from small modular reactors" — PNAS, 2022
- Orlen and Synthos reach agreement paving the way for Poland’s first SMR — Orlen, 2025
- Program polskiej energetyki jądrowej — gov.pl / Polski Atom
